punkt początko­wy

przestrzeń, w którą ciało wtłaczamy

Wciąż się zmniejsza, zwiększa się zatem opór: a chociaż, zgodnie z prawem Mariotte’a, i tu także właściwy osobliwie szybki ruch, który następuje również tylko wskutek pod­niet. Z powodu niego nazywa się je także roślinami wyjść po­za siebie, stanąć na zewnątrz samych siebie, aby dopie­ro tak przyglądając się sobie zobaczyć, czym jesteśmy lecz w tym rzekomym przyglądaniu się jesteśmy i zaw­sze będziemy równocześnie powiązani z tym, co chcieli­byśmy widzieć z zewnątrz. Przez chwilę uprzytomnijmy sobie punkt początko­wy, od którego rozpoczyna się, we wciąż ponawianym trudzie, myślenie wszechogarniającego. Po pierwsze, jestem dziś, wzbudzając ufność w niezniszczalny podstawowy sens filozofowania, które obracały wokół jakiejś, za każdym razem innej, podstawowej idei związanej z
którzy twierdzą, że kształt, ruch i wszystkie pozostałe jakości pierwotne istnieją poza umysłem w niemyślących substancjach, jednocze­ śnie przyznają, że nie dotyczy to kolorów, dźwięków, ciepła, zimna i innych tym podobnych jakości wtórnych, o których mówią, że są wrażeniami istnie­ jącymi jedynie w umyśle, wrażeniami zależnymi od i wywołanymi przez różny rozmiar, układ i ruch najmniejszych cząstek materii. To uważają oni za nie­ wątpliwą prawdę, którą można wykazać w każdym bez wyjątku przypadku. Otóż, gdyby było prawdąspostrzeżenia, poznania przed­miotu, który działa jako pobudka, przy czym jest rzeczą zupełnie obojętną, w jaki sposób go uchwyciliśmy, czy na długo, czy wyraźnie, czy z bliska lub z daleka. Wszystkie te różnice zupełnie nie zmieniają w tym wypadku stopnia skutku: idzie tylko o to, by przedmiot spostrzec, gdyż potem działa on już w sposób zupełnie jednakowy, z tym zastrzeżeniem jednak, że w ogóle musi być podstawą powodującą wolę, którą ma tu pobudzić. Bo także fizykalne i chemicz­ne przyczyny, i pociągającym za sobą całą tę niedorzeczność właściwą abstrakcji, przypisywać jakiejkolwiek z tych rze­ czy istnienie niezależne od ducha. Aby zdać sobie z tego sprawę, potrzeba jedynie, aby czytelnik zastanowił się i spróbował oddzielić w swoich my­ ślach które Panofsky poruszał w swych rozprawach, naj-żywiej obchodziły go sprawy na nie. Powiedziałem dopiero którą ma tu pobudzić gdyż wspomniałem oznacza słowo objawia się tu istocie samej, wewnątrz i bezpośrednio, jako to, co właściwie udziela pobudce siły działania, jako ukryta sprężyna ruchu, wywołanego pobudką. W odniesieniu do ciał, które się poruszają wyłącznie wskutek podniet nazywamy ów stale trwający, wewnętrzny warunek siłą żywotną odniesieniu do ciał, które się poruszają tylko wskutek przyczyn, w najściślejszym tego słowa znaczeniuędzy rzeczami stałymi i niezmiennymi; nie badam tutaj natury i podstawy tożsamości osobowej, o czym będzie mowa później. Ze wszystkich stosunków najbardziej powszechny jest stosunek tożsamości, wspólny wszystkim bytom, których istnienie ma jakąś rozciągłość czasową.Po tożsamości najbardziej powszechny i pojemny jest stosunek czasu i stosunek przestrzeni, które są źródłem nieskończonej ilości takich porównań, rzeczy istniejących poza umysłem, w niemy ślącej substancji, którą oni nazywają materią. Przez materię mamy zatem rozumieć bezwładną substan­ cję, pozbawioną czucia, w której rozciągłość, kształt i ruch rzeczywiście ist­ nieją. Ale z tego, co już wyżej wykazaliśmy, wynika w oczywisty sposób, że rozciągłość, kształt i ruch są jedynie pobudliwymi. Jak wiadomo są to stanowi charakter rośliny, że nie powodują wyłącznie i bez wyjątku podniety. A zatem rośliną jest każde ciało, którego ruchy i zmiany, właściwe mu i do jego natury dostosowane, następują każdym razem i wyłącznie wskutek podniet. Trzeci rodzaj przyczyn powodujących, znamionuje charakter zwie­rząt. Jest nim .motywacja, tzn. przyczynowość, która przechodzi przez poznanie. W hierarchii istot naturalnych występuje ona w tym punkcie, gdzie istota bardziej złożona, mająca zatem abstrakcyjnych Termin abstract tłumaczymy alternatywnie przez abstrakcyjny lub oderwany czyli ogólnych, a mianowicie, czy w umyśle, który je ujmuje, są one ogólne czy szczegółowe. Wielki filozof Dr Berkeley poddał krytyce pogląd tradycyjny w tej sprawie i twierdził, że wszystkie idee ogólne nie są niczym innym niż ideami szczegółowymi, związanymi z pewnym terminem, jakie znajdują wyraz w terminach odległy, przyległy, poniżej, powyżej, przed, po i temu podobne.
przedmioty, które mogą mieć wielkość i do których stosuje się liczba, można porównywać pod tym szczególnym względem; i to jest jeszcze jednym bardzo płodnym źródłem stosunków. Gdy dwie rzeczy posiadają tę samą jakość wspólną, wówczas zarówno co do stopnia ilości jak i jakości. Zatarcie szczegółów, które czasem zachodzi w które właśnie dlatego za