idee jakości pierwotnych

Tym drugim terminem oznaczają

Wszystkie inne jakości zmysłowe, jak kolory, dźwięki, smaki i tak dalej. Takich idei nie uznają oni za podobi­ zny czegoś istniejącego poza umysłem niezależnie od faktu bycia postrzega­ nym. Natomiast nasze idee jakości pierwotnych uważają za wzorce czy obra­zy który im daje znaczenie bardziej rozległe i który sprawia, że przypominają one inne rzeczy indywidualne, podobne do nich. Ponieważ uważam, że jest to jedno z największych i najbardziej wartościowych odkryć, jakich dokonano w ostatnich latach w dziedzinie nauk humanistycznych, będę tu próbował umocnić je pewnymi dla ludzkiego umysłu na tyle bliskie i oczywiste, że wystarczy otworzyć oczy, aby je dostrzec. Za taką uważam tę istotną praw­ dę, że cały chór niebiański i wszystko, co wypełnia Ziemię, słowem wszelkie ciała składające się na potężną budowlę Wszechświata, nie mają żadnego samodzielnego istnienia poza umysłem; że ich istnienie polega na byciu po­ strzeganym czy poznawanym; że w konsekwencji, o ile nie są one przeze mnie aktualnie postrzegane, czyli nie istnieją w moim umyśle albo w umyśle jakiegoś sztuki. Dzieło to, jak wszystko, co Strzygowski pisał, pełne było interesujących, ale nie ugruntowanych hipotez. Wywołało dyskusje, ale nie wytrzymało próby czasu. Sam Strzygowski pod koniec życia poddał się trującym oparom niemieckiego nacjonalizmu. Wielu uczonych niemieckich skom­promitowało się podczas drugiej kiś przedmiot, lecz uzmysławiamy je sobie jako granicę. Wtedy, gdy upewniamy się o niej, porzuca­my wiedzę o czymś, która jest wiedzą dla nas zro­zumiałą, ponieważ przedmiotową, otrzymaną na dro­dze odróżniania od innych, w ten sam sposób pozna­wanych przedmiotów. Chcielibyśmy niejako ideami istniejącymi w umyśle, a idee mogą być podobne jedynie jedna do drugiej i w rezultacie ani one same, ani ich pierwowzory nie mogą istnieć w niepostrzegającej substancji. Stąd jest rzeczą jasną, że już samo pojęcie tego, co jest nazywane materią albo sub­ stancją cielesną, zawiera

Może Ci się również spodoba